Witam w kolejnym poście. Tym razem przedstawię Wam sylwetkę sławnego koszykarza Shaquille'a O’Neala.
Shaquille Rashaun "Shaq" O'Neal ur. 6 marca 1972 r. w Newark, New Jersey. Gwiazda federacji NBA, w ciągu 19 lat swojej kariery grał w pięciu drużynach: Los Angeles Lakers, Miami Heat, Phoenix Suns, Cleveland Cavaliers i Boston Celtics.
Zaczynał na Uniwersytecie Stanowym w Luizjanie, skąd w 1992 r. w wyniku naboru trafił do NBA. Został wybrany w drafcie z numerem pierwszym przez Orlando Magic. W swoim debiutanckim sezonie został uznany najlepszym debiutantem roku oraz ustanowił rekord wszech czasów w liczbie wykonanych wsadów do kosza.
Po czterech latach spędzonych z Magic, O'Neal podpisał kontrakt z Los Angeles Lakers jako wolny agent, gdzie wygrał trzy kolejne mistrzostwa w 2000, 2001 i 2002 roku.
W 2004 roku O'Neal przeniósł się do Miami Heat i zdobył swoje czwarte mistrzostwo NBA w 2006 roku. W latach 2007-2011 grał w Phoenix i Cleveland aż w końcu trafił do Bostonu, gdzie zakończył karierę 1 czerwca 2011 r. Grał na środkowej pozycji. 25 czerwca 2005 r. uzyskał tytuł magistra z zarządzania biznesem na Uniwersytecie w Phoenix.
Shaq pojawił się na Wrestlemanii 32 w 2016 roku. WWE miało plany na późniejsze "występy" Shaqa i rywalizację z Big Showem (wrestler WWE) ale pomysł ten został porzucony (przynajmniej na razie). Oprócz tego Shaq występował w całkiem pokaźnej liczbie filmów (grając głównie samego siebie), niektóre z nich to: "NBA Super Slams 2" (1994), "Stalowy rycerz" (1997), "The Wash: Hip hopowa myjnia" (2001), "Po zachodzie słońca" (2004), "Straszny film 4" (2006)
Przejdźmy zatem do tytułowego filmu.
"Czarodziej Kazaam" miał premierę w USA 17 lipca 1996 r. Został wyreżyserowany przez Paula Michaela Glasera, reżysera takich filmów i seriali jak m.in. "Skrzypek na dachu" (1971), "Starsky i Hutch" (1975-9), "Lepiej późno niż później" (2003). Oprócz Shaquille'a w filmie zagrali Francis Capra, Ally Walker, Marshall Manesh, John Costelloe, Fawn Reed, Efren Ramirez, James Acheson, Wade Robson, Brandon Dured, Da Brat i DJ Spinderella.
Film opowiada o prześladowanym chłopcu, który pewnego razu uciekając przed swoimi oprawcami trafia do magazynu ze starociami. Tam przypadkiem uwalnia ducha Kazaama. Jak każdy dżin może on spełnić trzy życzenia. Jednym z życzeń chłopca jest pomoc w znalezieniu jego ojca toteż dżin, który nie ma takiej mocy by móc "wyczarować" rodzica, obiecuje mu pomóc w poszukiwaniach. Im dłużej duch, który przebywał w zamknięciu tysiące lat przebywa na zewnątrz swojego więzienia, tym bardziej fascynuje go współczesny świat.
Ach lata 90. czasy, które każdy z Nas wspomina z tęsknotą (mimo, że w moim wypadku nie przyszło mi żyć w nich w pełnej świadomości - rocznik 95 pozdrawia). To co kojarzy mi się z tym okresem, nie licząc starych sprzętów typu odtwarzacz wideo itp. to filmy familijne. Moim zdaniem mają w sobie coś, czego kolejne epoki nie dały chyba rady powtórzyć.
W przypadku "Czarodzieja Kazaam" mam podobne odczucia, mimo że mam wrażenie, że czegoś tu brakuje. Z fabularnego punktu widzenia najwyraźniej pojawiają się tutaj: problem zastraszania (ang. słowo bulling najlepiej oddaje o co chodzi), którego niestety wiele osób kiedyś doświadczyło i brak ojca, za którym tęskni nasz bohater, a który jak się potem okazuje należy do gangu zajmującego się nielegalnym rozprowadzaniem muzyki.
W przypadku "Czarodzieja Kazaam" mam podobne odczucia, mimo że mam wrażenie, że czegoś tu brakuje. Z fabularnego punktu widzenia najwyraźniej pojawiają się tutaj: problem zastraszania (ang. słowo bulling najlepiej oddaje o co chodzi), którego niestety wiele osób kiedyś doświadczyło i brak ojca, za którym tęskni nasz bohater, a który jak się potem okazuje należy do gangu zajmującego się nielegalnym rozprowadzaniem muzyki.
Z bardziej technicznego punktu widzenia filmowi brakuje dość dużo by móc powiedzieć, że jest to film z gatunku fantasy. Jak na film, w którym występuje dżin, mamy tu zdecydowanie za mało magii. Występuje ona zdecydowanie za rzadko, postać dżina, motyw z cukierkami pojawiającymi się znikąd (tak btw jeśli ktoś zna dżina wyczarowującego słodycze, proszę o jego namiary) i magiczny odtwarzacz (dosyć ciekawy zabieg, zamiast lampy, ówczesny "cud techniki") to za mało. Mamy tu też trochę filmu akcji - gangsterzy i szemrane interesy, a także śladowe ilości komedii. To wszystko tworzy nijaką mieszankę.
Nie wiem jakie standardy dotyczące filmów ma współczesna młodzież i ci trochę młodsi, i jak bardzo odbiega ona od estetyki lat 90. ale nie sądzę by obecnie cieszył się dużym zainteresowaniem (o ile kiedykolwiek wcześniej tak było). Jednakże "Czarodziej Kazaam" pomimo niedociągnięć jest dosyć "enjoyable".
Przy oglądaniu tego filmu dopadły mnie sentymenty i choć nie jest to kino wybitne, nawet nie na średnim poziomie, będę go miło wspominać. Taki tam zapychacz czasu a O'Neil zapewne grał w kosza lepiej niż udało mu się na filmie.
http://www.shaq.com/about/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Shaquille_O’Neal
http://tvpuls.pl/filmy/czarodziej-kazaam
Z.O.
19 kwietnia 2018

